Poradnik

TOP 5 trendów wśród gadżetów reklamowych

Nie od dziś wiadomo, że wręczanie klientom drobnych upominków to skuteczna strategia marketingowa, która pozwala nieco ocieplić wizerunek firmy. Z roku na rok gadżety stają się coraz bardziej pomysłowe, wciąż jednak największym powodzeniem cieszą się klasyczne i sprawdzone rozwiązania. Oto nasze zestawienie pięciu najpopularniejszych.


Miejsce 5: KOSZULKI


Rozdawanie t-shirtów z firmowym logo to inwestycja nieco większego kalibru, nie bez powodu jednak znalazła się ona na ostatniej pozycji naszego rankingu. Głównie ze względu na ograniczoną skuteczność – tego typu koszulki nie są raczej zwyczajowym elementem codziennych stylizacji. Częściej kładziemy się w nich spać, niż wychodzimy na ulicę, dlatego nie do końca możemy mówić o poprawie widoczności marki.


Miejsce 4: SMYCZE


Jeden maleńki kluczyk łatwo zgubić, cały pęk na rzucającej się w oczy taśmie już nieco trudniej. Dzięki smyczy można zawiesić go sobie na szyi i mieć zawsze przy sobie. Obawiamy się jednak, że tym najbardziej roztargnionym, którzy do gubienia swoich drobiazgów mają po prostu talent, nie pomoże nawet najbardziej wymyślny gadżet.


Miejsce 3: CUKIERKI


Niewiele jest chyba osób, które nie lubią słodyczy i nie dałyby się skusić na małe, smakowite przekupstwo. Jedne firmy stawiają na krówki, jeszcze inne na landrynki lub miętówki. Cel jest zawsze ten sam – powiązać wydzielający się pod wpływem glukozy zastrzyk szczęścia z daną marką.


Miejsce 2: KUBEK


Nieważne, czy na co dzień pijasz herbatę, kawę czy organiczny sok z brokułów i selera. Zgrabne naczynie z poręcznym uchem na pewno Ci się przyda. Kiedy się już do niego przyzwyczaisz , to picie z innego kubka nie będzie smakować już tak samo. Ogromny plus za dodatkowe zastosowanie: nawet kiedy się wyszczerbi lub straci ucho, wciąż można w nim trzymać na biurku ołówki.


Miejsce 1: DŁUGOPIS


Nie potrzebuję długopisu” powiedział nikt nigdy. Ten gadżet to niekwestionowany zwycięzca w kategorii praktyczności, a biorąc pod uwagę jak często zdarza się nam je gubić lub pożyczać komuś na wieczne oddanie, nie ma chyba osoby, która z wdzięcznością nie przyjęłaby kolejnego.